Dzieci, ach dzieci

Czy Ciebie także dopadają czasem negatywne emocje i poczucie, że Twoje życie przypomina bardziej codzienny kierat aniżeli spełnienie Twoich potrzeb i oczekiwań? Jesteś kochającą mamą, ale rutyna i powtarzalność zwykłych dni sprawiają, że masz ochotę uciec daleko, zostawiając rozkrzyczane wiecznie potrzebujące Twojej obecności i pomocy dzieci. Przytłaczająca codzienność, powtarzane do bólu te same czynności, jak pranie, gotowanie, zmiana pieluch i opieka nad dziećmi przyprawiają Cię o mdłości, chociaż kochasz je najbardziej na świecie i nie wyobrażasz sobie już dalszego życia bez ich słodkich i niewinnych buziek.

Dzieci to mnóstwo emocji

Czasami trzeba je skarcić…

W Twojej głowie pojawiają się złowrogie myśli i poczucie, że może wcale nie nadajesz się na matkę, a Twoja miłość do dzieci jest niewystarczająca. To błędne i bardzo niesprawiedliwe dla Ciebie myślenie. Każdy człowiek przeżywa emocje, nie tylko te pozytywne, ale i negatywne. Gniew, złość, płacz, smutek oznaczają, że jesteś wrażliwym człowiekiem, a przeżywanie ich podwyższa tylko wartość życia, sprawiając, że staje się pełniejsze i bogatsze o nowe doświadczenia, także te trudniejsze i bardziej bolesne.

Mnóstwo myśli do okiełznania

Ale ostatecznie zawsze kończy się dobrze!

Bardzo podobnie dzieje się z myślami w naszej głowie. Nie ma człowieka, który posiadałby wyłącznie pozytywne myśli zarówno na swój, jak i innych temat.

Każdy z nas posiada czasem gorsze dni, podczas których samoocena jest nieco zaniżona, a otaczający świat zamiast cieszyć wprawia w smutek i depresję. Ważne, aby zachować równowagę i nie doprowadzić do sytuacji, w której negatywne emocje całkowicie przejmą kontrolę nad życiem, zaburzając postrzeganą rzeczywistość.

Nie wstydźmy się więc korzystać z dobrych rozwiązań

Jednak co zrobić, by taka sytuacja nie miała miejsca? Jak sprawdzić, czy nie postrzegamy błędnie świata, wyłącznie w negatywnych kategoriach i czarnym zwierciadle? Sposób jest prosty.

Wystarczy przez krótki okres czas, np, przez kilka dni zapisywać wszystkie myśli i emocje im towarzyszące. Wygodne będzie stworzenie specjalnej tabeli, w której zapiszemy zdarzenie, myśli, jakie ono wywołało, towarzyszące temu zdarzeniu emocje oraz zachowanie. Aby mieć porównanie, czy występuje u nas przewaga myśli pozytywnych czy negatywnych, polecane jest sporządzenie drugiej podobnej tabeli, służącej do zapisywania wyłącznie myśli pozytywnych. Po kilku dniach wystarczy porównać zapisane wyniki, by przekonać się, które emocje dominują w naszym życiu. Jeśli tych

negatywnych jest znacznie więcej, warto popracować nad ich eliminacją i nie zgadzać się na bierne ich akceptowanie. Ale jak skutecznie pracować nad sobą i eliminować negatywne emocje?

Psycholog może pomóc, ale na pewno nie zaszkodzi!

Można podjąć terapię w gabinecie (jest to praca nad negatywnymi myślami, które automatycznie pojawiają się głowie). Jeśli nie czujemy się na siłach, by odwiedzić gabinet i uczestniczyć w rozmowach z psychologiem, podejmując terapię, można spisać wszystkie negatywne myśli na kartce, a następnie bez żalu ją wyrzucić. Profesor Richard Petty z Uniwersytetu w Ohio, potwierdza tę metodę eksperymentem badawczym. Można też umieścić pozytywne myśli na innej kartce w widocznym miejscu i ją przechować, by te myśli pozostały z nami, jak najdłużej. Zapisywanie myśli pozwala przejąć nad nimi kontrolę i zdać sobie sprawę z ich istnienia, a to już początek drogi do podjęcia dalszych działań i poprawy swojego samopoczucia.